Większość hiszpańskich nazw miast funkcjonuje bez rodzajnika, np. Madrid, Barcelona, Sevilla, Toledo, París czy Roma. Istnieje jednak grupa nazw geograficznych, w których rodzajnik stanowi część utrwalonego toponimu. Należą do nich m.in. El Cairo, La Habana i La Paz.
Obecności rodzajnika w tych nazwach nie można wyjaśniać wyłącznie rodzajem gramatycznym ich członu głównego. El Cairo i La Habana nie są bowiem po prostu nazwami Cairo i Habana, do których rodzajnik dobiera się zgodnie z zasadami gramatycznymi. W takich toponimach rodzajnik jest utrwalonym składnikiem nazwy własnej, a jego forma ma uwarunkowania historyczne i leksykalne. Z tego względu zapisuje się go wielką literą.
Szczególnie interesująca jest nazwa El Cairo, której forma ma źródło w arabskiej nazwie al-Qāhira. Jej pierwszy element, al-, jest w języku arabskim rodzajnikiem określonym. W procesie przejęcia nazwy do hiszpańszczyzny został on zaadaptowany jako hiszpańskie el i wraz z nazwą Cairo utrwalił się w postaci El Cairo. We współczesnym hiszpańskim el nie jest już jednak rodzajnikiem dodawanym doraźnie do nazwy Cairo, lecz częścią całego toponimu.
Podobny charakter mają nazwy La Habana i La Paz. Rodzajniki la są ich utrwalonymi składnikami i nie można ich swobodnie pomijać. Warto wspomnieć również o La Coruña, tradycyjnej hiszpańskiej formie nazwy miasta, którego oficjalna nazwa w języku galicyjskim brzmi A Coruña. Współistnienie obu form odzwierciedla językową i historyczną specyfikę Galicji.
Do nazw zawierających rodzajnik należy również El Escorial. Jest to nazwa miejscowości, a zarazem element tradycyjnej nazwy słynnego zespołu pałacowo-klasztornego. Forma ta jest utrwalona w hiszpańszczyźnie i zachowuje rodzajnik jako część nazwy.
Na uwagę zasługuje także La Haya, czyli Haga. W języku hiszpańskim jest to tradycyjnie utrwalona forma nazwy tego miasta. Jej postać, podobnie jak w przypadku innych zapożyczonych toponimów, jest rezultatem historycznego procesu przejmowania i adaptowania nazw geograficznych. Nie wszystkie takie nazwy można jednak wyjaśnić jednym mechanizmem — ich współczesna forma jest często wynikiem długotrwałego rozwoju językowego i utrwalonego zwyczaju.
Warto przy tym odróżnić rodzajnik będący częścią toponimu od rodzajnika pojawiającego się w konstrukcji składniowej. Jeśli mówimy viajo a Madrid, nazwa Madrid nie wymaga rodzajnika. Jeśli natomiast mówimy viajo a El Cairo, rodzajnik pozostaje częścią nazwy. W konsekwencji nie zachodzi tutaj typowa kontrakcja a + el → al: poprawna jest forma a El Cairo, a nie al Cairo. Podobnie rodzajnik zachowuje wielką literę również po przyimku de, gdy stanowi część nazwy własnej.
Zjawisko to pokazuje, że nazwy własne nie zawsze poddają się regularnym regułom gramatycznym. Są również świadectwem historii języka i kontaktów między kulturami. Dlatego form takich jak El Cairo, La Habana, La Paz czy El Escorial najlepiej uczyć się jako pełnych jednostek leksykalnych, a nie jako nazw, do których rodzajnik można według własnego uznania dodać lub usunąć.
Można więc przyjąć prostą zasadę: większość nazw miast hiszpańskich występuje bez rodzajnika, ale jeśli rodzajnik jest utrwalonym składnikiem toponimu, należy traktować go jako część nazwy. Zjawisko to dobrze ilustruje, że współczesna postać toponimów jest nie tylko wynikiem reguł gramatycznych, lecz także świadectwem historii i tradycji językowej.
Zdjęcie: Widok na Hawanę, stolicę Kuby © Miranda Shugars